|
Blog > Komentarze do wpisu
Buranio w Domu Tymczasowym w Warszawie
Dane: imię: Buranio korzysta z kuwety: tak odrobaczenie: ostatnie odrobaczenie 1.04.2008 (profender) badanie krwi: wykluczony FIV i FeLV, morfologia i biochemia w normie obecne leczenie: brak przewidywany koniec leczenia: nie dotyczy najbliższa wymagana kontrola u wet.: sierpień 2008 - odrobaczanie, grudzień 2008 drugie szczepienie. 23.12.07 do DT w Warszawie dotarł Cudny Buranio. Kocurek po przybyciu znalazł sobie zaciszny kącik pod kaloryferkiem. Na razie jest nieśmiały, ale już przyjął mruczeniem porcję głasków i mizianek. Będzie dobrze :) Kocurek przyjechał do nas z Domu tymczasowego Modjeski. Dzięki tej przeprowadzce, Pan Kot opisany w tym wątku http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=69494&postdays=0&postorder=asc&start=0&sid=78df36b862f304ec6f55740135de58ef będzie mógł być uratowany. Dostał swoją szansę od losu w prezencie na Święta. - update 24.12.07 - Buranio na noc przeniósł się do kociego domku :) Tam smacznie sobie chrapał, gdy mama zajrzała do kociego towarzystwa nad ranem :) Wciąż lubi być miziany, nadstawia się do głasków. Wciąż jest nieśmiały, ale ta jego cecha podbija serce jeszcze bardziej :) - update 27.12.07 - Buranio wybrał się dziś do weterynarza. Zrobiliśmy badania krwi (podstawowa morfologia plus test na FeLV i FIV). Wyniki wyszły bardzo dobrze. Dodatkowo zbadaliśmy kocurka. Widać, że przechodził jakis czas temu przez koci katar. Wciąz słychac szmery podczas oddychania, jednak na tą chwilę nie mamy się czego obawiać. Buranio będzie przez 2 tygodnie wcinać lek wzmacniający odporność. Jednocześnie przez 7 dni będziemy podawali mu kropelki do oczu, ponieważ zaczyna się właśnie niewielki stan zapalny. Po tym czasie pójdziemy na kontrole oczu i mamy nadzieję, że na tym zakończy się leczenie Burania :) Bo poza tym kocurek jest zdrowy jak rybka i bardzo kochany :) Przezwyciężył swoje lęki i po powrocie od weterynarza nie wracał już do kociego domku tylko przeniósł się na parapet. Jest przepiękny i ma fantastyczny charakter :) Podbija serce bez reszty :) - update 8.01.08 - Buranio już się ośmielił i wychodzi z kryjówki gdzy jestesmy w kocim pokoju. Widać, że figle mu w głowie :) Teraz większość czasu spędza na zabawie. Wciąz jest niesmiały w stosunku do człowieka, ale zaczyna się już oswajać z obecnym tymczasowym schronieniem :) Zakończyło się też dzisiaj leczenie koteczka. Więcej zdjęć znajdziecie tutaj: http://www.kocieadopcje.com/galerie/thumbnails.php?album=28 - update 14.01.08 - buranio trafił na Allegro: http://www.allegro.pl/item297732492__kocieadopcje_cudny_kot_buranio_szuka_domu_.html - update 13.06.08 - Kocurek staje się coraz odważniejszy w stosunku do człowieka. Wciąż delikatny i rozmruczany patrzy w oczy człowieka który go głaszcze z prawdziwym kocim uwielbieniem. I wciąż czeka na prawdziwego przyjaciela wśród ludzi. W sprawie adopcji prosimy o kontakt: patyczaki@wp.pl niedziela, 23 grudnia 2007, poddasze
TrackBack
|
|