|
Blog > Komentarze do wpisu
Figa w DT w Warszawie - ZNALAZZŁA PRAWDZIWY DOM!!! :]
Dane: imię: Figa odrobaczenie: ostatnie odrobaczenie 1.04.08 (profender) obecne leczenie: podajemy Atecortin 3x dziennie do lewego uszka do 10.04.08 23.12.07 do DT w Warszawie przyjechało kocie rodzeństwo, które dzień wcześniej przywieziono do schroniska razem z ich matką. Na tą chwilę oba koty powolutku oswajają się z Kocim pokojem. W czwartek planujemy wyprawę do weterynarza i kontrolę ich stanu zdrowia i założenie książeczek zdrowia. Kuba jest bardzo nieśmiały. Boi się człowieka i przeżywa bardzo zmianę otoczenia. Gdy znalazł się w kocim pokoju, już po chwili znalazł się w naciaśniejszym kąciku, schowany i bardzo czujny. Był przestraszony, miał podkulony ogonek, poruszał się z brzuszkiem przy ziemi. Po kilku godzinach Kuba zajął miejscówkę najbardziej ukrytą w szafie tuż przy drzwiach i próbował schować się pod kocyk. Kiciuś jest bardzo wystraszony, ale ani nie gryzie, ani nie drapie. Jest cały spięty i czujny. Widać było, że jest tez strasznie zmęczony. Oczka ledwo trzymały się na zawiasach. Byc może najbliższe noce będą dla tego kota prawdziwym czasem wypoczynku po wielu bezsennych dniach na mrozie. - update 27.12.2007 - Kuba jest w całkiem dobrym stanie :) Był dziś na kontroli u wetka. Została założona książeczka zdrowia. Kot został dziś zaszczepiony. Wiemy już, że ma ok. 1 roku i że jest wykastrowany. W najbliższym czasie nie wymaga leczenia. 3.01 wybiera się ponownie do weterynarza na odrobaczanie. 10.01 czeka go badanie krwi (podstawowa morfologia plus testy na FeLV i na FIV). Uszka czyste. - update 30.12.07 - Kubuś dziś pierwszy raz pozwolił sobie na mruczenie podczas głaskania :) Wciąż się boi, ale pierwszy kroczek już wykonaliśmy ;) - update 3.01.08 - Kubuś został dzdiś odrobaczony. Pobraliśmy też krew do badania. Wyniki w normie a testy ujemne :) Kocurek jest całkiem zdrowy. Następna wizyta u weterynarza w tym układzie będzie niezbędna dopiero za trzy miesiące - na początku kwietnia (standardowe odrobaczanie) - update 4.02.08 - ostatnie dni przyniosły nam wiele niespodzianek. Największą był chyba fakt, że nasz Kubuś dostał... pełnoobjawowej rujki :D Możemy więc być już teraz absolutnie pewni, że Kubuś jest dziewczynką. Kicia dostała robocze imię Figa :) Jutro idziemy z koteczką do wetki na kontrolę i zdecydujemy, kiedy może zostać przeprowadzona sterylizacja. - update 26.02.08 - Panna jest już po sterylizacji. Jeszcze kilka dni i po szwie nie będzie śladu. Maleńka zaczęła się chętniej bawić. Wrócił jej też apetyt (bo po wsadzeniu kici w kaftanik koteczka posmutniała i straciła swój wcześniejszy wilczy apetyt). Zajada się niezmiennie z wielką przyjemnością przysmaczkami. Godzinami może przesiadywać na kolanach mrucząc. Wciąż jednak jest wielkim cykorkiem i zanim zacznie mruczeć, to zwija się małego precelka... w kuleczkę... aż ciężko ją usadzić na kolankach w takim kłębuszku :) - update 15.05.08 - Figusia znalazła swój wymarzony dom. W sobote rano wyruszyła w nieznane, by po pierwszej panice i chowaniu się pod lodówką, odnaleźć spokój w ramionach swojej nowej rodziny. Maleńka następnego dnia zaczeła dopiero jeść i pić. Musiała odchorować pierwszy dzionek i zaskakujące przerażające dla małego kotka zmiany. Wieczorem pozwoliła sobie na pełen relaks. Dała się wygłaskać mrucząc na pełen regulator i dając nawet piętki do miziania. Jestem szczęśliwa. Takie dni dają powód by walczyć dalej o te kociste, które wciąż czekają na taki ratunek. Nigdy nie wyrażę w pełni wdzięczności wszystkim tym "Dużym", którzy podarowali naszym małym kłębkom strachu tyle serca, ciepła i odpowiedzialnej troski. Dziękuję. poniedziałek, 24 grudnia 2007, poddasze
TrackBack
|
|