|
Blog > Komentarze do wpisu
Hopcia w DT w Warszawie - ZNALAZŁA STAŁY DOMEK!!! :)
Dane: imię: Hopcia płeć: kotka data ur.: pocz. 2007 roku korzysta z kuwetki: tak stan: wysterylizowana książeczka zdrowia: jest szczepienie: tak odrobaczenie: ostatnie odrobaczenie 1.04.2008 (profender) badanie krwi: FIV i FeLV ujemne. morfologia i biochemia w normie obecne leczenie: podajemy Tobrex w maści do oczu przewidywany koniec leczenia: ? najbliższa wymagana kontrola u wet.: sierpień 2008 - odrobaczanie, styczeń 2009 - szczepienie Hopcia to biało-czarna, ok. roczna koteczka. Trafiła do nas kilka dni temu (koniec grudnia 2007). Jej Pani wyjeżdża z kraju i nie może się zająć szóstką swoich kotów.
Miała je oddać do schroniska... na szczęście w lecznicy przekazano Pani do nas namiary i dzięki temu kicia trafi pod naszą opiekę.
Jest niezwykle łagodna, miziasta, cały czas się przytulała, więc ciężko było zrobić jej zdjęcia. - update 10.01.08 - Hopcia trafiła wczoraj do DT w Warszawie i dołączyła do spokojnej gromadki w Kocim Pokoju. Z początku była ostrożna, troszkę wystraszona. Po chwili jednak odnalazła miseczkę z kocimi chrupkami i nastrój się kici bardzo poprawił. Ułożyła się na puchatej podstawie kociego domku i odpoczęła sobie po całym dniu wrażeń. Z wieści od mamy wynika, że Hopcia dziś rano już czuła się pewnie, była pogodna i spokojna. Bardzo chce już wyjść z Kociego Pokoju i zobaczyć co jest po drugiej stronie drzwi :) Możemy więc po pierwszych chwilach spędzonych z hopcią stwierdzić, że kicia bardzo ładnie powinna się zaaklimatyzować w nowym domu. Jest jak na razie neutralna w stosunku do innych kotów. Inne koty również nie zaczepiają Hopci. Koteczka została już wysterylizowana i zaszczepiona. - update 13.06.08 - Hopcia jest wyjątkowym kotem... Towarzyska, ciekawska, pogodna, rozbrykana a zarazem delikatna, subtelna, spokojna, wrażliwa. Wciąż czeka na wymarzony, bezpieczny i spokojny dom... - update 30.01.2010 - Hopcia przeprowadziła się do swojego wymarzonego domku. Długo na niego czekała, ale warto było :)"Miło mi "donieść" że Hopeńka co raz lepiej się u mnie czuje, jest coraz bardziej swobodna, a jej ulubionym miejscem tak jak przewidywałam staje się parapet, a zajęciem obserwowanie życia na podwórku, np. zabawy ptaków na śniegu:) Gdy przyszłam wczoraj do domu spała na szafie :) i przybiegła do mnie i zagadała i pomruczała na przywitanie, a potem nie odstępowała mnie już na krok." Kicia znalazła swoje miejsce na ziemi... :) wtorek, 01 stycznia 2008, poddasze
TrackBack
|
|