cytat z jednego z kocich forum: Bo w schronisku, proszę Pani to jest trochę jak w domu dziecka, nosy poprzyklejane do szyby, stukot łapek i ciągłe kolejki do toalety, no i wyczekiwanie, ciągłe, że może w końcu po mnie przyszła ta Pani? Może zatrzymany na dłużej wzrok tego Pana mówi, że dziś ja opuszczę to miejsce by zasiąść na jego kolanach? I rozczarowania, kiedy widzisz sylwetki ludzi, którzy odchodzą śledzone pełnymi jeszcze nadziei oczami, odprowadzane cichymi słowami: nie zostawiaj mnie, proszę... Bo w schronisku proszę Pani, to jest trochę jak w poczekalni, jedni przychodzą, drudzy odchodzą, wszyscy z niecierpliwością oczekują, kiedy wybije TA godzina. Niby razem a jednak każdy osobno. Jedni wciąż pełni nadziei, że to już, niebawem, za chwilę inni już bez emocji, bez wiary... Ile można czekać na pociąg, który ma setki łez opóźnienia?... Mruczek ze Schroniska - koniec cytatu.
Blog > Komentarze do wpisu
Bingo w DT w Babicach Starych - ZNALAZŁ STAŁY DOM!!!

Olga ma ostatnio szczęście. Gdzie się nie pojawi, znajdują ją bezdomne zwierzaki. Jakby jakiś dobry duszek kierował je we właściwe miejsce o właściwej porze...

Tym razem do Olgi przykleił się mały zabiedzony piesek.

- update 31.01.08 - Psinka wyła przez zeszłą całą noc. Dzisiaj został zaprowadzony do weterynarza i na razie zostanie w szpitaliku. Na pierwszy rzut oka wymaga poważnego leczenia. Jest zarobaczony. Był potwornie głodny. Kiedy dostał puszkę z karmą, zjadł ją z prędkością światła. Nigdy wcześniej nie widzieliśmy,by zwierze tak szybko jadło. W tej chwili wygląda jeszcze jak kupka nieszczęścia. Prawie cały wyłysiał...

- update 5.02.08 - Możemy w końcu powiedzieć też coś więcej na temat charakteru pieska :) Jest bardzo łagodny i radosny. Uwielbia zabawę jak każdy szczeniaczek :) I bardzo potrzebuje człowieka. Jest wielkim przylepą :) Bingo jest bardzo pro ludzki. 

Został odrobaczony. W tej chwili ma leczoną nużyce. Jest dosyć prosta w leczeniu , trzeba co tydzień chodzić na zastrzyki i wcierki. Nużyca nie jest zaraźliwa dla zdrowych psów. Szczeniak mieszka w tej chwili w lecznicy, ale nie może tam zostać na czas całego leczenia, bo może ono trwać około 8 tygodni. Taki energiczny szczeniak nie może tyle czasu siedzieć w klatce.

Dlatego zwracamy się do Was z prośbą o pomoc w znalezieniu domu dla Bingo - chociaż tymczasowego na okres leczenia.

- update 20.02.08 - Maleńki Bingo przeniesie się dziś do Domku Tymczasowego, gdzie będzie cierpliwie czekał na wymarzony dom stały... Maluszek jest nieziemskim pieszczochem. Uwielbia wtulać się w człowieka. Wielki przylepa z niego :)

- update 22.02.08 - Mamy pierwsze wieści z domu tymczasowego: "Bingus rozbrykuje sie juz coraz bardziej, przestal byc taki niesmialy, biega jak szalony i nie boi sie juz wychodzic na spacer. ma swojego ulubionego piszczacego dinozaura.ma tez bardzo dobry apetyt:)wogole nie przypomina juz takiego wystraszonego maluszka jak wczoraj. Mariusz w tym tyg. nie pracuje, wiec caly dzien ma towarzystwo. cala noc przespal bez problemu. Uczymy go tez powoli czystosci ( na razie z roznym efektem;) ) Wydaje mi sie, ze jest szczesliwy:)"

- update 26.02.08 - Bingo był ostatnio u wetka. Wygląda na to, że nużyca przechodzi do historii. Piesia czekają już ostatnie przymoczki na łapkach i koniec z chorobą! :)

Bingo wciąż czeka na wymarzony domek stały!!!

- update 9.03.08 - Tymczasowi opiekunowie pokochali Bingusia całym sercem. Rozstanie byłoby zbyt trudne i dla szczeniaka i dla tymczasowych opiekunów. Dlatego też postanowili, ze psina zostanie u nich już na stałe.

:)

Bądź szczęśliwy maluszku :)

czwartek, 31 stycznia 2008, poddasze
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: