|
Blog > Komentarze do wpisu
Mona ze Skierniewic w DT w Warszawie u mamy Poddasza - ZNALAZŁA STAŁY DOM!!!
Dane: imię: Mona płeć: kotka data ur.: ok 03.2007 korzysta z kuwetki: tak stan: wysterylizowana książeczka zdrowia: jest szczepienie: brak odrobaczenie: ostatnie odrobaczenie 1.04.08 (profender) badanie krwi: FIV i FeLV ujemne, morfologia w normie. obecne leczenie: brak przewidywany koniec leczenia: nie dotyczy najbliższa wymagana kontrola u wet.: 08.04.08 - kontrola i szczepienie, sierpień 2008 - odrobaczenie 3.03.2008 do DT w Warszawie u mamy Poddasza dotarły trzy przerażone szkieleciki ze Skierniewic: Fruzia, Mona i Lilu. Mona jest najprawdopodobniej siostrą Fruzi i Lilu. Wydaje się najbardziej refleksyjną Kicią. Jest najbardziej zainteresowana obserwowaniem swiata przez okno i pokoju zza firanki. Jest małym kocim psychologiem, który przeanalizuje każdy ruch ręki i oceni zagrożenia jakie mogą się z nim wiązać. Jako pierwsza wyszła z kryjówki i jako pierwsza poddała się dotykowi. Jako pierwsza przestała prychać na widok człowieka. Przez chwilę wydawało mi się nawet, że słyszę, jak kicia cichuteńko mruczy po tym, jak ją wygłaskałam któregoś dnia... Jednak mruczenie zniknęło natychmiast, gdy chciałam pogłaskać ją ponownie. Jako pierwsza doszła do wniosku, że nic złego jak na razie się nie dzieje.
Jest piękna. Ma urodę łabędzia, który w blasku świec przepływa pod rzeźbionymi mostami w Wenecji. Jej futerko przypomina ciepły światłocień o wieczornej porze. Rudawe przebłyski wśród delikatnej bieli i ciemnego brązu.
Jest młodziutka, jednak do tej pory jak widać z ręki człowieka nie spotkało ją nic dobrego. Przerażenie powoli jednak ustępuje miejsca spokojnej satysfakcji z pełnej miseczki i bezpiecznej kryjówki za firankami z widokiem na cały świat...
Wyniki krwi są dobre. FIV i FeLV wykluczone. Nie jest jeszcze zaszczepiona. Została odrobaczona i odpchlona. - update 11.04.09 - wczoraj miało miejsce niezwykłe spotkanie przedadopcyjne :) W jego wyniku Mona i Fruzia zostały wytulone i wygłaskane :) A co ważniejsze obie panny rozkochały w sobie wyjątkową dwójkę Ludzi o wielkich sercach. Przeprowadzka do nowego domku jest już zaplanowana na najbliższy piątek :) A potem będziemy trzymać kciuki za spokojną aklimatyzację :) wtorek, 11 marca 2008, poddasze
TrackBack
|
|