cytat z jednego z kocich forum: Bo w schronisku, proszę Pani to jest trochę jak w domu dziecka, nosy poprzyklejane do szyby, stukot łapek i ciągłe kolejki do toalety, no i wyczekiwanie, ciągłe, że może w końcu po mnie przyszła ta Pani? Może zatrzymany na dłużej wzrok tego Pana mówi, że dziś ja opuszczę to miejsce by zasiąść na jego kolanach? I rozczarowania, kiedy widzisz sylwetki ludzi, którzy odchodzą śledzone pełnymi jeszcze nadziei oczami, odprowadzane cichymi słowami: nie zostawiaj mnie, proszę... Bo w schronisku proszę Pani, to jest trochę jak w poczekalni, jedni przychodzą, drudzy odchodzą, wszyscy z niecierpliwością oczekują, kiedy wybije TA godzina. Niby razem a jednak każdy osobno. Jedni wciąż pełni nadziei, że to już, niebawem, za chwilę inni już bez emocji, bez wiary... Ile można czekać na pociąg, który ma setki łez opóźnienia?... Mruczek ze Schroniska - koniec cytatu.
Blog > Komentarze do wpisu
Norweski kocurek w DT w Zalesiu Górnym u Modjeski - ZNALAZŁ STAŁY DOM!!!

Wczoraj, 19.03.08, w nasze ręce wpadła kolejna grupa kocich nieszczęść. Jednak pomimo poziomu zakocenia jakiego u nas jeszcze nie było - jesteśmy dobrej myśli. Musimy być.

Do lecznicy w Babicach Starych pewien pan przyniósł 3 kocie maluszki i ich kocią mamę - do uśpienia. Powód? Niszczyły mu drzewka. Wystarczający powód dla kogoś, kto traktuje koty jak szkodniki...

Pierwszy z trójki "osesków" praktycznie w ciągu godziny znalazł dom. Nic dziwnego z resztą... z wyglądu przypomina kota norweskiego leśnego. Jest przepiękny. I nawet wielbiciele dachowców zatrzymują się przy jego zdjęciach na chwilę :) Jest jeszcze malutki więc co do charakteru trudno nam ocenić. Trafi jednak do bardzo miłych ludzi i miejmy nadzieję, że będzie tam szczęśliwy :)

Gwoli jednak porządku wspominamy o maluchu :)

Kiedy pojedzie już do nowego domku oficjalnie przeniesiemy go do działu kotów, które znalazły dom. Tymczasem kocurek znajduje się u Modjeski na tymczasie w Zalesiu Górnym.

- update 21.03.08 - Norweski przystojniak jedzie do swojego włąsnego domku na Święta :) To chyba najwspanialszy prezent dla tego kota :) Bądź szczęśliwy...

czwartek, 20 marca 2008, poddasze
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: